Słoikowo kontra bezmózgie foczki i sponsoring

Kochani!

Muszę wyrzucić z siebie frustrację, która narastała we mnie od kilku tygodni, a dziś osiągnęła swój szczyt. Jestem słoikiem. Mieszkam w stolicy. Pracuję uczciwie. Staram się być miła w stosunku do napotkanych ludzi. Z domku przywożę sobie pyszności od mamusi w słoikach i pojemnikach. Mam obsrane jajka od kur, które pochodzą z wiejskiego kurnika mojej babci. Wszystko za darmo, a dodatkowo zdrowiej. Przeprowadzając się do stolicy byłam pełna optymizmu, nadziei i pomysłów na siebie. Wszystko to ostygło w momencie zamieszkania z „warszawianką”. Dlaczego „warszawianką”? Dziewczyna pochodzi z małego misteczka, ale uważa się za warszawiankę. Mieszkanie, w którym wynajmuję pokój należy do niej. Niestety ściany są cienkie i słyszę KAŻDE mruknięcie.

Na początku był chaos. Jak wszędzie. Rzadkie rozmowy, różne godziny pracy. Niestety bardzo szybko się okazało, że jeśli mnie można nazwać sową (zwierzęciem nocnym), ona zdecydowanie zalicza się do gatunku niesypiających upierdliwie. Cienkie ściany mają tu ogromne znaczenie. Sama w sobie panna Marta jest osobą w miarę znośną. Jeśli jednak podłączymy ją do telefonu- masakra. Rozmowy do 4:00 nad ranem, wszystko naturalnie na głośnomówiącym. Dodatkowo częste wizyty gości płci przeciwnej. Tu liczba mnoga ma ogromne znacznie! Nigdy nie wiesz z kim tym razem ją przyłapiesz. Dziś jednak przechodzi samą siebie. Nie mam nic do rozmów, sexu, czy seansów przy winku. Niech chociaż towarzyszą temu tematy na poziomie wyższym o niebo, niż ten prezentowany na codzień.

Godzina 22:00 (pora idealna na odwiedziny przyjaciółki)- rozmowa na kilku frontach. Od pół godziny wyzywają biednego chłopaka, który, cytuję: ‚przyjechał ze słoikowa, nie umie się zachować i jest chamem i gburem’. Ok. Bywają niewychowani, ale nie ten. Z opowieści wynika, iż chłopak po spotkaniu (2 pary) w restauracji nie zapłacił za koleżankę panny Marty. Skandal! Jak mógł, zważywszy na to, że spotkali się dopiero 3 raz, dodatkowo sam płaci za studia i mieszkanie, które (w odróżnieniu od nich) wynajmuje.  To jednak nie wszystko. Lista jego przewinień jest dużo dłuższa. Postanowił wyśmiać ich blacharstwo przy stole. Nie wiem jak w dzisiejszych czasach definiuje się ten wyraz, jednak zdecydowanie pociąg za kasą jest u nich dominujący jeśli chodzi o wybór faceta.

Zasady, którymi kieruje się panna Marta i jej psiapsiółki:

1. Musi mieć mieszkanie
2. Musi mieć samochód
3. Musi kupować prezenty za minimum 150 zł, poniżej nie ma sensu dalsza znajomość
4. Musi płacić za zakupy, nawet jeśli nie będzie korzystał, ale istotny tu jest fakt jego zaistnienia w sklepie w momencie dokonywania zakupów
5. Nie może być za brzydki, żeby można było z nim uprawiać sex i się nie brzydzić
6. Musi płacić za posiłki w wybranych przez nie knajpach (dodam, że bardzo drogich)
7. Nie może kategorycznie poruszać się komunikacją miejską, bo tak robią tylko i wyłącznie słoiki
8. Jeśli nie może poruszać się samochodem (a musi go mieć- patrz pkt. 2), jedynym wyjściem jest taxi
9. Musi umieć gotować- one nie potrafią
10. Jeśli nie umie gotować- zaprasza je ciągle do restauracji
11. Nie kuma ich ‚stawek’:
- kolacja w restauracji= „lodzik”
- biżuteria/ perfumy= „entuzjastyczny sex”
- wyjazd na wczasy= „seria lodzików i entuzjastycznych seksików przez ok połowę wyjazdu
12. Nie chce zamieszkać razem
13. Nie odzywa się zbyt często
14. Nie wie o innych biedakach wplątanych w ten taniec próżności

Więcej komentować nie będę. Wkurzenie przelałam tutaj. Piszcie co myślicie.

Pozdrawiam.

A.

  2 comments for “Słoikowo kontra bezmózgie foczki i sponsoring

  1. ~Anusia1409
    11 stycznia 2015 o 23:39

    Kochanie, musisz ja uświadomić, że nie jest warszawianką, bo mieszka w tzw ” sypialni stolicy ” , a tylko mieszkańcy Centrum Warszawy są ” warszawiakami ” ;)

    • Anna R
      6 lutego 2015 o 21:43

      Całe szczęście nie muszę więcej słuchać pokręconych historii naszej Panny.

Odpowiedz na „~Anusia1409Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *